Z paszportem w kieszeni…

czerwiec 11, 2008

Beach, Mustangi i eco friendly

Na pierwszy ogien najwazniejsza sprawa – PRACA

Pisalam o pracy w restauracji. Niestety prowadzi ją Polka – nie można sie dogadać. Było niemiło, niekonkretnie i nic z tego nie wynikło. Wciąż sprzątam te cholerne pokoiki w motelach. Układam ręczniczki, mydełka, przescieradelka. Wstret do odkurzania zostanie mi do konca zycia. Ale można znaleźć ciekawe rzeczy. Między innymi drobne pieniadze – juz mi sie okolo 6 cad z tego uzbieralo. Znalazlam tez cygaro o.O oraz prezerwatywy w lodowce, pod lozkiem, na lozku, w poduszce – wszedzie :D Nie zuzyte ;o Sezon letni jeszcze nie gwarantuje full zajetych pokoi, w zwiazku z czym praca jest tylko pt – pon. Sproboje znalezc cos dodatkowego, bo w takim tempie nie mam co marzyc o zaplacie za wyjazd do Stanow.

SAMOCHODY

Zacznę od tego, że wszystkie samochody są super :D Na ulicach zwyczajnie jezdza piekne, drogie, stare, nowe. W Warszawie dodge viper na ulicy to rzadkość, fenomen. Tu mozna zobaczyc kilka dziennie. W ogole najwiecej widac dodge pick-up , mustangów, pontiac’ow, jeep’ow. Wiele z zabytkowych samochodów wciąż jeździ, są czyste i idealne. Stare mustangi, cadillaci, buicki, pontiaci, chevrolety. Ach, och. Nie chce podawac cen, bo jeszcze cos pomyle. W kazdym razie sa tansze, duzo tansze i duzo fajniejsze.

ECO FRIENDLY

Wszyscy – caly kraj ma bzika na punkcie ekologii, oszczedzania i srodowiska. Wszystko musi byc ‘eco friendly’. Jesli podlewasz ogrodek mozesz to robic tylko w dni parzyste – jesli nr Twojego domu jest parzysty lub odpowiednio nieparzysty. Jesli cos Ci sie pomiesza – płacisz karę. Smieci musza byc segregowane. I wystawiane w okreslonych pojemnikach przed dom. W kazda srode je zabieraja. Był taki przypadek, ze mewy rozdziobały przygotowane smieci i wszystko wysypalo sie na cala ulice. Od razu przyjechala straz, telewizja i policja. Kazdemu wlascicielowi domu dali do reki specjalne ulotki – jak nalezy zabezpieczac smieci przed zwierzetami – zeby takie zdarzenia nie miały miejsca. To samo jest na autostradach. Za niedopałek pozostawiony płaci się ok 5tys cad kary. Ekologiczne produkty w sklepach sa strasznie drogie. Znaczy sie drogie w przeliczeniu, ale dla kogos kto tu pracuje i mieszka to w sumie normalne ;f

PLAŻA, SŁOŃCE…

Pogoda jest zupelnie sfiksowana. Ale jak juz sie trafia gorace dni… A jak sie trafi goracy weekend.. Plaze sa wypelnione po brzegi. Ludzie w sklepach chodza w bikini/recznikach. Jeden dzien na słońcu – mam cale czarne ramiona. Jutro pewnie zacznie mi schodzic skora ^^’ Wystarczy ciepły, słoneczny weekend i kręci sie kazdy biznes. Wszystkie sklepy, hotele i bary tetnia zyciem.

Ostatnio nie bardzo jest o czym pisac. Jestem w jednym miejscu, chodze do pracy a wlasciwie jezdze na rowerze, potem wracam, jem, zyje. Wszystko jakos sie toczy, ale znajac moja tendencje do zmian cos sie niedlugo stanie. Pytanie co? Moze wroce? Moze wyjade gdzies indziej?

Have a nice day…

Komentarzy: 3 »

  1. No Kaśka, trzymaj się tam. (-; Fajnie piszesz – miło się czyta, jak to jest za oceanem. (-;

    Comment przez Mati — czerwiec 11, 2008 @ 5:01 pm | Odpowiedź

  2. Bardzo ciekawe informacje na Twym blogu, szykuje sie z zamiarem wyjazdu Do Canady. Dokladnie nie wiem jeszcze kiedy moze za rok kto wie. Pozdrawiam mocno i trzymaj sie. Bede to czesto zagladal.

    Comment przez Mal — czerwiec 12, 2008 @ 10:54 am | Odpowiedź

  3. Szkoda, że nie wyszło Ci z tą pracą w restauracji… Ale jestem pewna, że jeszcze coś znajdziesz ;)

    U nich już jest coś takiego jak ekologiczna mania, a u nas to się dopiero zaczyna :P

    Comment przez Maja — czerwiec 14, 2008 @ 8:20 am | Odpowiedź


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.